Ile pożycza Kowalski?

Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności za drugi kwartał 2013 roku, przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny potwierdzają trudniejszą niż przed rokiem sytuację na rynku pracy. Według opublikowanych na stronie GUS danym, wynika, że zwiększeniu uległ stosunek osób niepracujących do osób pracujących.
Pogarszająca się sytuacja na rynku pracy z pewnością odbija się na zasobności polskich portfeli. Z pewnością każdy z nas nie raz w swoim życiu znalazł się na finansowym zakręcie. Gdzie wtedy szukamy pomocy? Według Raportu Krajowego Rejestru Długów BIG S.A., aż 57% Polaków pożycza pieniądze poza bankami, z czego znaczącą pozycję stanowią instytucje finansowe, które w swojej ofercie posiadają szybkie pożyczki gotówkowe takie jak Pozyczkomat.pl.

Ile pożycza statystyczny Polak?
To ile pożyczamy jest ściśle ugruntowane sytuacją na rynku. Jeszcze kilka lat temu, banki praktycznie „rozdawały” kredyty każdemu zainteresowanemu, który spełniał podstawowe wymagania, co spowodowało spore zadłużenie Polaków. Dziś sytuacja się zmieniła. Banki rozważniej podchodzą do kwestii przyznawania kredytów. Dzięki temu, obywatele Polski należą do jednych z najmniej „skredytowanych” narodów europejskich.
Według danych opublikowanych przez Grupę KRUK, przeciętny Kowalski posiada zobowiązanie finansowe rzędu 5 tysięcy złotych. Najczęściej pożycza on gotówkę od rodziny, znajomych i przyjaciół. W przypadku większych kwot zgłasza się do banku, z kolei w nagłych sytuacjach korzysta z produktów instytucji finansowych oferujących szybkie pożyczki pozabankowe (również przez internet).

Jak pożyczamy?
Sporo osób staje przed trudnym wyborem – pożyczyć więcej, ale raz, czy mniej, za to częściej. Okazuje się, że Polacy zdecydowanie preferują drugą opcję, starając się przy tym pozostać oszczędnym. Sięgają więc po krótkoterminowe pożyczki, które mogą uregulować w krótkim okresie czasu. Jednak statystyki statystykami, a życie i tak zawsze wszystko zweryfikuje, dlatego kto i ile pożycza, pozostaje kwestią mocno indywidualną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *